Kopalnie soli w Wieliczce cz. 2

By admin

Luty 26, 2017 Sól kuchenna No comments

Według znanego podania kopalnie wielickie miały być odkryte przez królową Kingę, żonę Bolesława Wstydliwego. W dawniejszych czasach nie wydobywano soli chodnikami jak dziś, ale wybierano ją w jednym miejscu przez długie lata. Wskutek tego potworzyły się ogromne pieczary, zwane komorami. Niektóre komory groziły zawaleniem; popodpierano je więc drzewem i do dziś dnia stoją tak popodpierane. W Wieliczce jest komór do 70. Niektóre tak są wielkie, że największy kościół bez wież mógłby się w nich pomieścić. W jednej komorze jest kaplica św. Antoniego, której ołtarz, wszystkie jego ozdoby oraz kazalnica są wykute z soli. Górnicy, idąc na robotę, mówią w niej co dzień pacierz.

nagłośnienie eventowe

Sól w Wieliczce jest otoczona ze wszystkich stron iłem, który nie przepuszcza wody do kopalni. Górnicy zważają też bardzo, aby podczas wybierania soli tego iłu nie przebić i nie wpuścić do kopalni wody, która by mogła ją zalać. Zdarzało się atoli, że woda wdzierała się do kopalń wielickich i groziła im zalaniem. Powoli sączy się jednak ciągle do kopalni woda przez niewielkie szczeliny i zbiera się w stawach. Stawów jest 16; największy z nich, zwany jeziorem, ma ćwierć kilometra długości.

nagłośnienie eventowe