Oddychanie nasion i roślin

By admin

Kwiecień 18, 2018 Rośliny No comments

Tagi:

Nasiona wysiane w wodzie zaczynają kiełkować, ale rychło przestają, a potem gniją. Co się z nimi stało? Udusiły się. Można przekonać się o tym, wkładając pijawkę do takiej wody, w której nasiona przestały kiełkować. Pijawka nie ma ani płuc, ani skrzel, oddycha jak rośliny przez całą skórę, to też udusi się w tej wodzie. Gdybyśmy z takiej wody przez zagotowanie zebrali powietrze, to byśmy się przekonali, że jest w nim azot i kwas węglowy, a niema tlenu. Rośliny podczas kiełkowania pochłaniają tlen z powietrza.

Włóżmy do dużych słoi: pieczarki, marchew, kwiaty lilii i nakryjmy słoje wieczkiem. Po upływie doby zobaczymy, że ściany słoi są zroszone, a gdy zanurzymy w nie zapaloną świecę, to świeca zgaśnie. Rośliny oddychając w słojach zabrały z powietrza tlen, a wydzieliły kwas węglowy i parę wodną. Rośliny nie tylko podczas kiełkowania, ale ciągle oddychają przez niezielone części swego ciała. Rośliny oddychają tak, jak zwierzęta i człowiek. Wszelka żywizna ciągle oddycha. Dlatego nasiona potrzebują do wykiełkowania powietrza. Używamy więc pługa, łopaty lub motyki do spulchnienia ziemi. W ziemi spulchnionej korzenie łatwiej oddychają.

Człowiek myje się i kąpie, żeby utrzymać skórę w czystości i ułatwić jej oddychanie. Tak samo trzeba dbać o rośliny, zeskrobywać z pni owocowych drzew mchy, porosty, glony; skraplać albo wystawiać na deszcz rośliny hodowane w pokojach, żeby je pozbawić kurzu i ułatwić im oddychanie. Przesadzając rośliny, a zwłaszcza drzewka owocowe nie należy sadzić ich głębiej w ziemię, bo ich korzenie zaczną się przez to dusić i drzewka będą chorowały, dopóki ich lepiej – nie tak głęboko – nie przesadzimy.

Nasiona, kiełkując, muszą rozerwać skorupę, wypuścić korzonek, przebić nim warstwę ziemi, do której wrastają, muszą wynieść kiełek ponad ziemię, czyli muszą napracować się dużo. Człowiek, dużo pracując, np. biegając, tańcząc, rąbiąc drzewo, również silniej oddycha, a czasem nawet aż zgrzeje się i zapoci. Tak samo rośliny podczas kiełkowania wiele pracują i tak silnie oddychają, że aż się zagrzewają. Widać to w browarach, gdy się przygotowuje słód, to jest jęczmienne ziarna zwilżone wodą. Trzeba je mieszać i przesypywać, żeby się od zbytniego gorąca nie przypaliły.

Rośliny ciągle oddychają i zawsze ogrzewają się nieco. Ale jeżeli niewiele pracują, oddychają mało i słabo. Oddychają tak słabo jak zimnokrwiste zwierzęta, np. jaszczurka. Jaszczurkę można włożyć do zakorkowanej flaszki, w której wskutek małej ilości powietrza czystego już dusiła się mysz, a jaszczurka będzie dłużej niż godzinę zupełnie swobodnie w tej flaszce przebywała. Tak mało tlenu potrzebuje.

Rośliny ogrzewają się przez oddychanie i są ciepłe, to widać np. z tego, że gdy śnieżyczka na równinie, a wiele roślin w górach, wydobywa się z pod śniegu, to stapiają go wkoło siebie. Nieraz i w pokoju można zauważyć, że od gałęzi zbliżonej do zmarzniętej szyby lód na szybie taje.

Wysiejmy jakieś spore nasiona, np. grochu, w doniczce. Zobaczymy to samo, co widać i na polu zasianym grochem. Zanim groch wykiełkuje, pęka ziemia nad każdym ziarnkiem. Ziemia pęka, bo każde nasienie, zanim wykiełkuje, pęcznieje tak, jak pęcznieje kawał suchej bułki w mleku lub drewno namoczone w wodzie. Przez pęcznienie nasiona stają się ze dwa razy większe i spulchniają ziemię wkoło siebie. Do spulchnionej ziemi dostaje się powietrze i łatwiej się też kiełkom wydostać.